Tag Archives: Wampiry

Wampiry z prowincji – Dzieci nocy – Children of the Night

Lata 90 w kinie grozy były okresem burzliwym. Z jednej strony twórcy próbowali odnaleźć nową tożsamość po złotym wieku slasherów, z drugiej – zalewali rynek produkcjami, które dziś potrafią wywołać ból głowy. Children of the Night (polski tytuł: Dzieci nocy) w reżyserii Tony’ego Randela to idealny przykład filmu, który utknął gdzieś pomiędzy ambicją stworzenia klimatycznego horroru a chaosem taniej rozrywki klasy B.

dzieci nocy-wampiry

Moje wrażenie po seansie to przede wszystkim poczucie zmarnowanej szansy. Film z 1991 roku miał zadatki na bycie kultowym hitem, jednak ostatecznie okazał się pozycją mocno nierówną. Choć technicznie widać tu rękę reżysera drugiego Hellraisera, całości brakuje dyscypliny. Film może czasem potrafi zaciekawić, ale równie często irytuje swoimi niedoróbkami i brakiem zdecydowania, czym właściwie chce być.

Pomysł wyjściowy brzmi obiecująco: dwie nastolatki, Cindy i Lucy, przed wyjazdem na studia postanawiają zanurkować w zalanej krypcie pod starym kościołem. Tam nieumyślnie budzą prastarego wampira Czakora, który szybko zaczyna infekować małe miasteczko. Niestety, na tym etapie zalety scenariusza się kończą. Fabuła jest boleśnie schematyczna i naszpikowana absurdalnymi zwrotami akcji. Postacie podejmują decyzje pozbawione jakiejkolwiek logiki, a próby wprowadzenia wątków komediowych czy melodramatycznych całkowicie rozbijają spójność opowieści. Scenariusz momentami sprawia wrażenie pisanego na kolanie, przez co historia szybko traci impet.

Czy ten film jest straszny? Niestety nie. Randel zupełnie nie radzi sobie z budowaniem napięcia. Zamiast atmosfery grozy, widz otrzymuje paradę kolejnych scen akcji i makabry.
Trzeba jednak oddać twórcom sprawiedliwość w kwestii samych potworów. Tutejsze wampiry są odrażające – bliżej im do gnijących zombie czy demonów z sinymi ciałami i zniekształconymi twarzami niż do dystyngowanych krwiopijców. Fani krwawych scen dostaną tu sporą dawkę scen gore (odrywane kończyny, litry sztucznej krwi), ale brutalność ta bywa tak przerysowana, że zamiast przerażać, momentami śmieszy.

Klimat filmu jest niezwykle specyficzny, ale i problematyczny. Z jednej strony mamy tu świetne, mroczne i wilgotne sekwencje w zalanej krypcie, z drugiej – nudną i sterylną amerykańską prowincję. Nastrój izolacji i osaczenia, który tak dobrze sprawdza się w horrorach o zamkniętych społecznościach, tutaj rozmywa się przez zbyt chaotyczny montaż i tandetne, neonowe oświetlenie, które zamiast budować artystyczny wyraz, wygląda po prostu tanio.

Pod względem aktorskim Dzieci nocy to niestety niska półka. Główni bohaterowie są bezbarwni, a ich reakcje na widok wszechobecnej śmierci i potworów bywają kuriozalne. Na ekranie dominuje nienaturalna, drewniana gra przeplatana przesadną ekspresją w stylu opery mydlanej.
Sytuację częściowo ratuje scenografia. Wspomniana już zalana krypta pod kościołem to zdecydowanie najlepszy element filmu – mroczna, pełna dryfujących szczątków przestrzeń robi wrażenie. Szkoda tylko, że większość pozostałych lokacji wygląda jak losowe, mało ciekawe podwórka.

Werdykt: Czy warto obejrzeć?
Dzieci nocy to film, który warto włączyć wyłącznie z kronikarskiego obowiązku lub z głębokiej miłości do zapomnianego kina grozy lat 90. Jeśli szukacie rzetelnego, strasznego horroru, który trzyma w napięciu, ta produkcja Was rozczaruje. Jeżeli jednak macie słabość do campu, efektów specjalnych z tamtej epoki i potraficie przymknąć oko na fatalne aktorstwo oraz dziurawy scenariusz – możecie zaryzykować seans. W innym wypadku: można śmiało pominąć.

Apokalipsa z wampirami w serialu Van Helsing

„Van Helsing” to serial, który w odważny sposób łączy klasyczną mitologię wampirów z realiami postapokaliptycznego świata. Produkcja Syfy nie próbuje być subtelną opowieścią grozy — to brutalny, dynamiczny serial akcji z elementami horroru. Choć momentami nierówny, potrafi wciągnąć i konsekwentnie buduje własny, mroczny świat.

van helsing wampiry

Akcja rozgrywa się kilka lat po globalnej katastrofie, w której wampiry przejęły kontrolę nad światem. Ludzie są nieliczni, zastraszeni i zmuszeni do ukrywania się. Główną bohaterką jest Vanessa Van Helsing — kobieta, która budzi się ze śpiączki i odkrywa, że jej krew ma niezwykłą właściwość: potrafi cofać przemianę wampirów w ludzi.
Serial eksploruje temat walki o przetrwanie, wiary w odkupienie oraz cienkiej granicy między człowieczeństwem, a potwornością. Wampiry nie są tu jednorodnym zagrożeniem — mają własną hierarchię, religię i cele, co nadaje historii dodatkowej głębi.

„Van Helsing” jest serialem brutalnym i bezkompromisowym. Nie brakuje krwawych scen, brutalnych walk i momentów prawdziwego okrucieństwa. Wampiry przedstawione są jako bezlitosne drapieżniki, często bardziej przypominające potwory niż uwodzicielskie istoty znane z klasycznych historii. Napięcie budowane jest zarówno przez ciągłe zagrożenie, jak i moralne dylematy bohaterów.

Serial ma ciężki, apokaliptyczny klimat. Opustoszałe miasta, ruiny cywilizacji i permanentne poczucie zagrożenia tworzą świat, w którym nadzieja jest towarem deficytowym. Ton opowieści jest ponury, momentami wręcz nihilistyczny, ale przełamany motywem walki o przyszłość ludzkości.

Kelly Overton w roli Vanessy wypada przekonująco, tworząc bohaterkę twardą, zdeterminowaną, ale też wewnętrznie poranioną. Charakteryzacja wampirów jest brutalna i sugestywna. Choć budżet bywa widoczny, całość broni się klimatem i konsekwencją wizji.

Czy warto obejrzeć?
„Van Helsing” to propozycja dla widzów, którzy lubią mroczne, krwawe historie o wampirach i nie boją się brutalnej wizji świata po upadku cywilizacji. To serial daleki od romantyzowania potworów — zamiast tego oferuje bezlitosną walkę o przetrwanie i pytanie, czy w świecie pełnym potworów można jeszcze zachować człowieczeństwo. Jeśli cenisz dynamiczny horror z elementami fantasy i apokalipsy, ten tytuł zdecydowanie zasługuje na uwagę. Jednakże należy pamiętać, że serial czasem wydaje się odrobinę kiczowaty i przerysowany, a przebieg fabuły, scenariusz i dialogi są bardzo nierówne.

Krwawe Niebo – wampiryczna rzeź w samolocie


Krwawe Niebo – Grupa bezwzględnych terrorystów porywa samolot na którego pokładzie podróżuje matka z dzieckiem. Kobieta skrywa pozostającą w uśpieniu mroczną tajemnicę. Pod wpływem zagrożenia wampirzyca pogrąża się w szaleństwie, by ratować syna.

Opinia Straszne Horrory

Krwawe Niebo to świetny niemiecki horror o wampirach przedstawionych w filmie jako dzikie, pozbawione samokontroli bestie, które zanurzają się coraz głębiej w niepohamowanej żądzy zabijania wraz z ilością wypitej krwi. Wyjątkiem jest Nadja, wampirzyca z przypadku, która stara się powstrzymać pochłaniające ją zło, by chronić syna. Kiedy jednak dochodzi do porwania samolotu Nadja staje do brutalnej walki.
Film Krwawe Niebo trzyma w napięciu do ostatnich minut, dużo w nim akcji i krwawych scen walki, które nie przesłaniają jednak głównego wątku jakim jest niewątpliwie rozpaczliwa miłość matki do dziecka. Atutem filmu jest dobra gra aktorska i mroczny, ponury, trochę smutny klimat.
Krwawe Niebo to horror zdecydowanie warty obejrzenia z ciekawą historią i z odpowiednią dawką emocji, by się nie nudzić.
Continue reading Krwawe Niebo – wampiryczna rzeź w samolocie →