Category Archives: Indiańskie Demony

Poroże – Antlers (2021) – Indiański demon Wendigo w akcji

Poroże – Antlers (2021) – Nauczycielka po przejściach wraca do rodzinnego domu w niewielkim amerykańskim miasteczku. Mieszka w nim razem z młodszym bratem, lokalnym szeryfem, którego kiedyś porzuciła uciekając przed ojcem. Kobieta podejmuję pracę w lokalnej szkole. Jeden z uczniów, zaniedbany i zagubiony zwraca uwagę nauczycielki, która próbuje zaopiekować się chłopcem. W trakcie śledztwa na jaw wychodzi mroczny sekret związany z wierzeniami okolicznych indian w przerażającego demona Wendigo.

Poroże to naprawdę dobre połączenie horroru z dramatem obyczajowym. Mroczna opowieść dzieje się w małym amerykańskim miasteczku położonym pośród gór, jezior i lasów. Atutami filmu są ciekawy scenariusz, który powoli odsłania swoje tajemnice i dobra, przekonywująca gra aktorów. Akcja nie toczy się zbyt szybko, ale film trzyma w napięciu głównie dzięki niebanalnej, wciągającej historii. Nie jest to horror, który obfituje w sceny grozy, raczej jego mocną stroną jest mroczny, niepokojący klimat i pełna napięcia atmosfera. Poroże nie jest arcydziełem horroru, ale zdecydowanie warto go obejrzeć.

Indiański demon w horrorze „Dawne rytuały” (The Old Ways) z 2020 roku

Horrory o egzorcyzmach często trzymają się sztywnych ram wyznaczonych przez tradycję chrześcijańską. The Old Ways (polski tytuł: Dawne rytuały) przełamuje ten schemat, zabierając nas w głąb meksykańskiej dżungli, gdzie zamiast krzyża i wody święconej rządzą pradawne wierzenia, zioła i krew. To świeże spojrzenie na opętanie, które staje się metaforą walki z własną przeszłością.

dawne rytuały

Dawne rytuały to film, który pozytywnie zaskakuje swoją realizacją. Choć większość akcji rozgrywa się w jednym pomieszczeniu, produkcja ani przez chwilę nie nuży. To kino ciekawe wizualnie i merytorycznie – widać, że twórcy przyłożyli wagę do tego, by przedstawione rytuały wyglądały autentycznie i surowo. Solidny horror, który udowadnia, że kameralne historie mogą mieć ogromną siłę rażenia.

Główną bohaterką jest Cristina, dziennikarka meksykańskiego pochodzenia, która po latach wraca w rodzinne strony w poszukiwaniu tematu do artykułu o lokalnej kulturze. Jej podróż przybiera dramatyczny obrót, gdy zostaje uprowadzona przez miejscowych, w tym przez bruję (czarownicę). Porywacze twierdzą, że Cristina jest opętana przez demona i muszą przeprowadzić serię brutalnych rytuałów, by ją uratować. Scenariusz jest interesujący, ponieważ do samego końca balansuje na granicy między rzeczywistością a szaleństwem, każąc nam się zastanawiać, czy zagrożenie jest realne, czy jest jedynie wytworem traumy i nałogów bohaterki.

Film potrafi szczerze przerazić. Zamiast latających przedmiotów, otrzymujemy body horror i bardzo bezpośrednie starcie z „nieczystym”. Elementy grozy są tu surowe – rany, krew, wyciąganie obcych przedmiotów z ciała – co buduje poczucie ogromnego dyskomfortu. Jeśli chodzi o potwory, twórcy postawili na unikalną charakteryzację inspirowaną folklorem, co sprawia, że demon w tym filmie nie przypomina niczego, co widzieliśmy w hollywoodzkich produkcjach. Napięcie jest budowane umiejętnie, a sceny rytuałów są pełne mroku i niepokoju.

Atmosfera filmu jest niezwykle gęsta i klaustrofobiczna. Większość czasu spędzamy w dusznej, ciemnej chacie, co potęguje wrażenie osaczenia. Zderzenie nowoczesnego świata Cristiny z „dawnymi sposobami” starszyzny tworzy fascynujący kontrast. Muzyka i dźwięki dżungli w tle sprawiają, że widz czuje się odcięty od cywilizacji, zdany na łaskę ludzi, których metod zupełnie nie rozumie.

Brigitte Kali Canales w roli Cristiny wykonuje świetną pracę – jej przemiana z pewnej siebie sceptyczki w osobę walczącą o duszę jest bardzo przekonująca. Na uwagę zasługują też drugoplanowe postacie bruji i jej pomocnika, którzy bez zbędnych słów budują postacie budzące jednocześnie lęk i szacunek. Scenografia, choć oszczędna, jest przebogata w detale – totemy, malunki na ścianach i rytualne przedmioty tworzą spójny, fascynujący świat, który wydaje się mieć własną historię.

Czy warto obejrzeć?
Jeśli szukacie horroru, który odchodzi od utartych ścieżek i oferuje coś więcej niż tylko szybkie wystraszenie widza, Dawne rytuały będą strzałem w dziesiątkę. To film o korzeniach, akceptacji swojego dziedzictwa i walce z wewnętrznymi demonami, podany w bardzo atrakcyjnej, groźnej i tajemniczej oprawie. Idealna pozycja dla fanów folk horroru. Jeśli szukacie filmu, gdzie akcja toczy się szybko i dużo się dzieje to Dawne Rytuały mogą wydać się odrobinę nużące i z trudem dotrwacie do końca seansu.

Krwawe Dziedzictwo – Bloodline


Krwawe Dziedzictwo (Bloodline) – Wiele lat temu grupa białych osadników zabiła indianskiego wojownika. Indiański szaman przywołuje bezlitosnego demona, który ma dokonać zemsty na zabójcach. Brett, współczesny potomek ocalałego osadnika, jest młodym uczniem seminarium, który wycofał się z życia po rodzinnej tragedii. Grupa przyjaciół namawia go do wypadu za miasto do ukrytej w lesie starej chaty zmarłego dziadka. Brett i jego przyjaciele nie mają pojęcia, że demon wciąż czeka, by dopełnić zemsty na białych najeźdźcach.

Opinia Straszne Horrory

Krwawe Dziedzictwo trudno zaliczyć do kategorii przerażających horrorów. Jest to raczej opowieść nie najwyższych lotów z niewielką dawką dodatkowego dreszczyku emocji. Film zdecydowanie dla mało wymagających miłośników horrorów.
Continue reading Krwawe Dziedzictwo – Bloodline