Tag Archives: Wampiry

Straszny Horror o wampirach 30 dni mroku

Horror 30 dni mroku ( 30 Days of Night ) to przerażający film o kwiożerczych wampirach. W niewielkim miasteczku na Alasce zbliża się noc polarna. Kiedy zapadają ciemności miasteczko zostaje opanowane przez bestie z piekła rodem. Demoniczne stwory pragną zabić wszystkich mieszkańców niewielkiej miejscowości. Grupka ocalałych rozpaczliwie próbuję przetrwać. Pornura noc polarna, zimowa sceneria i stado rozjuszonych wygłodniałych krwiopijców to elementy, które sprawiają, że na tym filmie nie sposób się nudzić.

Zapomnijcie o romantycznych wampirach, które błyszczą w słońcu i rozmyślają nad sensem istnienia. „30 dni mroku” (30 Days of Night) z 2007 roku w reżyserii Davida Slade’a to bezlitosna, drapieżna i wizualnie oszałamiająca lekcja przetrwania. Jeśli szukacie filmu, który przywraca krwiopijcom ich pierwotną, potworną naturę, to jest to jeden z najlepszych adresów, pod jakie możecie trafić.

To nie jest tylko kolejny horror o wampirach – to niemal postapokaliptyczny thriller osadzony w klaustrofobicznej, mroźnej scenerii Alaski. Slade stworzył film, który ocieka beznadzieją i surowością. Od pierwszej minuty czuć, że w starciu z tym, co nadchodzi, człowiek jest tylko ogniwem w łańcuchu pokarmowym. To kino mięsiste, brutalne i niesamowicie stylowe, które udowadnia, że najlepszym tłem dla czerwonej krwi jest nieskazitelnie biały śnieg.

Fabuła bazuje na genialnym w swojej prostocie pomyśle z komiksu Steve’a Nilesa: w miasteczku Barrow na Alasce słońce zachodzi na 30 dni. Ta naturalna anomalia staje się idealną okazją dla grupy koczowniczych wampirów, by urządzić sobie miesięczną ucztę bez obawy o zabójcze promienie świtu.

Śledzimy losy lokalnego szeryfa Ebena (Josh Hartnett) i jego żony Stelli (Melissa George), którzy próbują ocalić garstkę ocalałych mieszkańców. Scenariusz nie bawi się w zbędne ekspozycje – kiedy zaczyna się polowanie, tempo staje się mordercze. To klasyczna opowieść o oblężeniu, gdzie wróg jest szybszy, silniejszy i przerażająco inteligentny.

To, co w „30 dniach mroku” robi największe wrażenie, to same potwory. Zapomnijcie o arystokratycznych manierach. Tutejsze wampiry to blade, rekinowate istoty z rzędami ostrych zębów, porozumiewające się własnym, gardłowym językiem. Ich lider, grany przez Danny’ego Hustona, to postać, która budzi autentyczny niepokój samym spojrzeniem.

Elementy grozy są tu dawkowane z ogromną siłą. Film nie boi się brutalności – sceny dekapitacji, masakr na ulicach czy desperackich walk wręcz są pokazane z niemal naturalistyczną surowością. Napięcie buduje tu cisza arktycznej nocy przerywana jedynie nieludzkim wyciem napastników. To groza totalna, w której ciemność nie jest tylko tłem, ale aktywnym sojusznikiem wroga.

Realizacja to absolutny majstersztyk. Zdjęcia utrzymane w chłodnej, niemal monochromatycznej tonacji sprawiają, że czerwień krwi dosłownie „krzyczy” z ekranu. Scena ataku na miasto kręcona z lotu ptaka to jedna z najbardziej ikonicznych sekwencji w horrorze XXI wieku.

Josh Hartnett w roli szeryfa wypada zaskakująco dobrze – jest zmęczony, zdeterminowany i ludzki w swoim strachu. Ścieżka dźwiękowa Briana Reitzella, pełna zgrzytów i niepokojących ambientowych dźwięków, idealnie dopełnia obrazu pustki i osaczenia.

Mój werdykt: To jeden z najbardziej bezkompromisowych horrorów tamtej dekady. Stylowy, krwawy i autentycznie przerażający – pozycja obowiązkowa dla każdego, kto chce zobaczyć wampiry, które znów budzą grozę.

Szybki podgląd:
Body count: Ekstremalnie wysoki. Całe miasteczko staje się rzeźnią.

Klimat: Beznadzieja, arktyczny chłód i wieczna noc. Klaustrofobia na otwartej przestrzeni.

Elementy grozy: Nowoczesna, drapieżna redefinicja wampirów, brutalne sceny gore i mistrzowskie operowanie ciemnością.

Największy atut: Niesamowita strona wizualna i bezwzględność w prowadzeniu akcji.

Oglądaj, jeśli: Kochasz komiksowe adaptacje, cenisz horrory o przetrwaniu i tęsknisz za wampirami, które są prawdziwymi potworami.
Odpuść, jeśli: Źle znosisz widok dużej ilości krwi i szukasz w filmie grozy romantycznych uniesień. Tutaj jest tylko lód i śmierć.

Zwiastun Filmu 30 dni mroku

Nekroskop 2 Wampiry – Brian Lumley


Część 2 serii Nekroskop pod tytułem Wampiry autorstwa angielskiego pisarza Briana Lumleya jest mroczną podróżą w świat wampirów. Fabuła książki podzielona jest na dwa wątki. Pierwszy z nich to stopniowo odkrywana historia pogrzebanego pod ziemią nieumarłego wampira Tibora Ferenczego.
Poznajemy Tibora jako dzielnego wojownika, człowieka, który zostaje w odległych czasach obdarzony przekleństwem wampiryzmu przez demonicznego wampira Feathora Ferenczego.
Drugi równoległy wątek w powieści koncentruje się na Julianie, którego poznajemy jako dziecko poczęte przy sekretnym współudziale Tibora. Julian, nadzieja Tibora na odrodzenie w ludzkim ciele, nigdy nie był zwyczajnym dzieckiem. Mroczna natura chłopca i rosnące okrucieństwo jest tylko zwiastunem rodzącej się w nim bestii.

Oczywiście w powieści nie zabraknie też tytułowego Nekroskopa. Harry pozbawiony ciała podróżuje w kontinuum Mobiusa, kontaktując się z żywymi, umarłymi, a także z nieumarłymi bestiami jak Tibor, by zapobiec rozprzestrzenieniu się zarazy wampiryzmu oraz uratować swoją rodzinę.
Nekroskop 2 to doskonały horror o wampirach, istotach diabolicznych, podstępnych, lubieżnych dysponujących potężną siłą, demoniczną inteligencją i perwersyjnym pożądaniem. Bardzo mocną stroną powieści są retrospekcje ukazujące średniowieczną scenerię Rumunii, w których zapoznajemy się z losami nieumarłych.

Powieść o wampirach Nekroskop częśc 1 – Brian Lumley

Nekroskop część pierwsza cyklu autorstwa Briana Lumleya to w mojej ocenie jedna z najlepszych powieści grozy o wampirach. Nekroskop przepełniony grobowym klimatem wciąga czytelnika niczym wir w opowieść o przerażających istotach wampirach, z którymi walczyć może tylko posiadający nadnaturalne zdolności tytułowy Nekroskop.
Wampiryzm przedstawiony w powieści znacząco odbiega od tego jak przedstawiany jest w innych książkach, czy legendach. Żądne krwi stwory są prawdziwymi bestiami, zimnokrwistymi istotami, odbarzonymi nadnaturalną siłą, żądnymi kobiet, władzy, nienasyconymi w okrucieństwie i pożądaniu. Nie są jednak upiorami, lecz symbiotycznymi stworami, połączeniem czynnika zwierzęcego wampira i człowieka.