Category Archives: Demony

Horror Szubienica 2

Szubienica 2 (The Gallows Act II) – Auna Rue przeprowadza się do siostry, by podjąć naukę w prestiżowym liceum słynącym ze swojego kółka teatralnego. Auna marzy o karierze aktorskiej i zdobyciu popularności w Internecie. Aby zwiększyć oglądalność swojego kanału na YouTube Auna decyduje się odczytać fragment mrocznej sztuki, z którą związane są złowrogie opowieści.  Dziewczyna nieświadomie uwalnia przerażające siły. Na scenie pojawia się demon, który nie spocznie dopóki wszyscy nie zawisną na szubienicy.

Opinia Straszne Horrory

Szubienica 2 jest całkiem udanym horrorem z dobrą grą aktorską i świetnym, zaskakującym zakończeniem. Nie jest to przerażająca produkcja, która trzyma w nieustającym napięciu, ale wyzwala pewien dreszczyk emocji, szczególnie gdy pojawia się upiorny demon, który pragnie powiesić każdego, kto pojawi się na jego drodze. Film opowiada ciekawą historię, choć czasem zbyt mocno skupia się na przeżyciach głównej bohaterki o mocno neurotycznej osobowości, która wydaje się wręcz idealną kandydatką na ofiarę podstępnego ducha.
Szubienica 2 oferuje ciekawy seans dla widowni, która nie oczekuje nadmiaru grozy. Jest to jednak horror, który warto obejrzeć, ambitny artystycznie, z ciekawym scenariuszem i dynamiczną akcją.
Continue reading Horror Szubienica 2

Koreański horror folkowy “Lament” (The Wailing, 2016)

“Lament” (The Wailing, 2016) – przygotuj się na wyprawę do południowokoreańskiej wioski, gdzie zło nie puka do drzwi, lecz powoli zatruwa ziemię, wodę i ludzkie umysły. Na Hong-jin stworzył monumentalne dzieło, które bezlitośnie miesza gatunki – zaczyna się jak prowincjonalny kryminał, by niepostrzeżenie przeistoczyć się w szamański, okultystyczny koszmar. Uwielbiam ten film za jego nieprzewidywalność; to rzadki przypadek horroru, który autentycznie wodzi widza za nos, podsuwając fałszywe tropy i zmuszając do opowiedzenia się po jednej ze stron w walce, której zasad nie rozumiemy.

lament horror

Gokseong to spokojna mieścina, w której nagle wybucha fala brutalnych, niewytłumaczalnych morderstw. Miejscowi zapadają na dziwną chorobę skóry, tracą zmysły i rzucają się na własne rodziny. Policjant Jong-goo, człowiek raczej poczciwy i nieco lękliwy, próbuje rozwikłać zagadkę, podczas gdy plotki wskazują na tajemniczego Japończyka mieszkającego samotnie w lesie. Gdy córka Jong-goo zaczyna wykazywać objawy opętania, ojciec w desperacji sięga po pomoc potężnego szamana. To, co następuje później, to spiralna wędrówka przez paranoję, egzorcyzmy i pogańskie rytuały, w których stawką jest dusza dziecka.

Kwak Do-won jako Jong-goo wykonuje tytaniczną pracę, przechodząc transformację od fajtłapowatego policjanta do zdesperowanego ojca, który jest gotów na wszystko. Jego postać jest nam bliska właśnie przez swoją nieporadność i autentyczny strach; nie jest on herosem, lecz człowiekiem przytłoczonym przez siły, których nie potrafi pojąć. Na drugim planie błyszczy Jun Kunimura jako milczący Japończyk – jego obecność budzi instynktowny lęk, a każde spojrzenie zdaje się skrywać tysiącletnią nienawiść. Relacje między bohaterami budują napięcie, które gęstnieje z każdą minutą seansu.

Klimat Gokseong jest ciężki, wilgotny i niepokojąco pierwotny. Deszcz pada tu niemal bez przerwy, zmywając granice między światem żywych a krainą cieni, co nadaje całości charakteru mrocznej baśni ludowej. Produkcja ta stanowi popis budowania nastroju poprzez krajobraz – górzyste lasy skrywają tajemnice, których nie chcemy poznać, a duszne wnętrza domów stają się arenami makabrycznych scen. Każdy kadr emanuje niepokojem, sprawiając, że widz czuje się jednocześnie osaczony przez siły natury i siły nadprzyrodzone.

Fabuła „Lamentu” imponuje swoją złożonością i bezkompromisowym podejściem do wiary i zwątpienia. Na Hong-jin z wielką precyzją konstruuje opowieść, w której każda wskazówka może być manipulacją, a każdy sojusznik – wrogiem. Scenariusz genialnie wykorzystuje motywy chrześcijańskie i szamańskie, tworząc unikalną mieszankę kulturową, która uderza w nasze najbardziej podstawowe lęki przed obcością i złem wcielonym. To spójna, choć celowo niejednoznaczna wizja, która zostawia widza z pytaniami o naturę boskiej sprawiedliwości i ludzkiej bezsilności.

Analiza cienia
Obraz emanuje zaraźliwą paranoją, w której śledztwo kryminalne staje się jedynie zasłoną dymną dla metafizycznego pojedynku o najwyższą stawkę. Film jest nasączony surową, wręcz fizyczną energią, a motyw opętania służy jako brutalna metafora bezradności wobec zła, które wnika w naszą codzienność pod postacią plotki i uprzedzeń. Pod względem warsztatowym produkcja stanowi triumf montażu równoległego – słynna scena szamańskiego rytuału to montażowy majstersztyk, który swoim tempem i brutalnością dźwięku wprowadza widza w stan niemal religijnego transu.

Wybitna scenografia, skupiona na niszczejących gospodarstwach i mrocznych leśnych ostępach, w połączeniu z naturalistycznymi zdjęciami, kreuje wizję świata, w którym sacrum miesza się z profanum w najbardziej drastyczny sposób. Doświadczenie dopełnia agresywna, oparta na tradycyjnych instrumentach ścieżka dźwiękowa, która w kulminacyjnych momentach staje się głośniejsza niż jakikolwiek krzyk. Finał, będący emocjonalnym i intelektualnym trzęsieniem ziemi, całkowicie redefiniuje pojęcie ofiary, pozostawiając widza w niemym osłupieniu nad okrucieństwem losu.

Werdykt Entuzjasty: Azjatycki Horror totalny
„Lament” to arcydzieło azjatyckiego kina grozy, które nie boi się przekraczać granic i testować wytrzymałości widza. Film ten zachwyca swoją ambicją, przeraża rozmachem i zostaje w pamięci jako jedno z najbardziej niepokojących doświadczeń filmowych ostatnich dekad. Jeżeli szukasz grozy, która jest wielką, krwawą i mistyczną łamigłówką, dzieło Na Hong-jina to pozycja bezwzględnie obowiązkowa.

Złośliwy demon w filmie 0.0 MHZ – Częstotliwość opętania

Koreański horror 0.0 MHZ – Częstotliwość Opętania przedstawia historię grupki znajomych ze studenckiego koła naukowego, która pragnie zdobyć dowód na istnienie sił nadprzyrodzonych. Wyposażeni w nowoczesny sprzęt rozkładają obóz w pobliżu opuszczonej wiejskiej chaty nawiedzonej przez potężnego i złośliwego demona. Niestety to co z początku wydaje się niewinną zabawą powoli przeradza się w rozpaczliwą walkę o przeżycie.

Poziom Strachu: Potrafi trzymać w napięciu. Jest kilka przerażających scen.
Potwory i Temat Horroru: Koreańskie Demony i Upiory. Opętanie przez koreańskie duchy.
Fabuła: Całkiem ciekawa fabuła filmu. Połączenie filmu młodzieżowego z horrorem.
Gra Aktorska: Na dobrym poziomie, kilka ciekawych charakterystycznych postaci.
Klimat: Wciągająca historia z narastającą atmosferą strachu. Film na długo pozostaje w pamięci.
Scenografia: Realistycznie i z dbałością o szczegóły. NIe jest to tani , tandetnie zrealizowany horror.
Continue reading Złośliwy demon w filmie 0.0 MHZ – Częstotliwość opętania