Pacjent Zero

Pacjent Zero – Tajemniczy wirus zainfekował dużą część populacji czyniąc z ludzi żądne śmierci bestie. Nieliczni ocalali skryli się pod powierzchnią ziemi próbując rozpaczliwie odkryć lek na śmiercionośną chorobę. Kluczem do znalezienia lekarstwa ma być odnalezienie pierwszego zakażonego, czyli tytułowego pacjenta zero.

Brytyjski horror pod tytułem Pacjent Zero jest kolejną wersją zombie apokalipsy. Zombi nie przypominają jednak klasycznych zombi, czyli ożywionych trupów, lecz są to zarażeni wirusem ludzie, którzy nie panują nad pragnieniem zabijania. Zachowali zdolność rozumowania i dążą do eksterminacji rodzaju ludzkiego i przejęcia kontroli nad ziemią jako nowy, dominujący gatunek.
Akcja filmu toczy się głównie pod powierzchnią ziemi, co jest pewną słabością tego obrazu. O sytuacji na powierzchni, czy początku pandemii możemy dowiedzieć się z nielicznych retrospekcji głównego bohatera. Film koncentruje się na badaniach prowadzonych na zarażonych. ( W roli seksownej pani doktor możemy zobaczyć Natalie Dormer ). Nie brak w nim jednak akcji, brutalnych scen walki z zarażonymi i nawet rozbudowanego wątku miłosnego.
Film nie jest może jakimś genialnym dziełem, ale nie jest też nudną, naiwną zwykłą rąbanką. Pacjent Zero to całkiem solidnie skonstruowany horror z ciekawą atmosferą, który potrafi zainteresować. Zdecydowanie wyróżnia się na tle innych filmów o zombie i nie odrzuca już na samym początku oglądania fatalną realizacją.

Opinia Straszne Horrory – Niezbyt straszny, ale całkiem ciekawy. Można obejrzeć i nie zasnąć.

 

Zwiastun filmu Pacjent Zero

Złośliwy demon w filmie 0.0 MHZ – Częstotliwość opętania

Koreański horror 0.0 MHZ – Częstotliwość Opętania przedstawia historię grupki znajomych ze studenckiego koła naukowego, która pragnie zdobyć dowód na istnienie sił nadprzyrodzonych. Wyposażeni w nowoczesny sprzęt rozkładają obóz w pobliżu opuszczonej wiejskiej chaty nawiedzonej przez potężnego i złośliwego demona. Niestety to co z początku wydaje się niewinną zabawą powoli przeradza się w rozpaczliwą walkę o przeżycie.

Poziom Strachu: Potrafi trzymać w napięciu. Jest kilka przerażających scen.
Potwory i Temat Horroru: Koreańskie Demony i Upiory. Opętanie przez koreańskie duchy.
Fabuła: Całkiem ciekawa fabuła filmu. Połączenie filmu młodzieżowego z horrorem.
Gra Aktorska: Na dobrym poziomie, kilka ciekawych charakterystycznych postaci.
Klimat: Wciągająca historia z narastającą atmosferą strachu. Film na długo pozostaje w pamięci.
Scenografia: Realistycznie i z dbałością o szczegóły. NIe jest to tani , tandetnie zrealizowany horror.

Zwiastun filmu 0.0 MHZ – Częstotliwość opętania

Livide – klimatyczny horror o wampirach

Livid to francuski horror o wampirach, którego seans na długo pozostanie w pamięci widza. Film ma mroczny klimat i tajemniczą fabułę.
W starym opuszczonym domu mieszka przykuta do łóżka, podłączona do tlenu wiekowa staruszka. Młoda opiekunka w czasie pierwszej wizyty dowiaduje się, że w zapuszczonej willi jest ukryty majątek nieprzytomnej właścicielki. W nocy ze swoim chłopakiem i jego przyjacielem zakradają się do posiadłości, by odnaleźć ukryty skarb. W czasie włamania okazuje się, że dom posiada mroczną tajemnicę i wyjątkowo krwiożerczych mieszkańców.

Livid jest ciekawym horrorem o wampirach z interesującą fabułą i mrocznym klimatem. Film trzyma w napięciu, nie brak w nim przerażających scen, które na długo pozostaną w pamięci.
Wampiry przedstawione w filmie są demonicznymi wręcz odrażającymi stworami, o których przeszłości możemy dowiedzieć się nielicznych szczegółów z ciekawych retrospekcji. Livid nie jest jednak bezmyślną jatką, zabawą w polowanie na ludzi błądzących w ciemnościach po pozornie pustym domu. Film urzeka raczej poetyckim klimatem, zagadką i niejednoznacznością. Wydarzenia w filmie nie są opowiedziane wprost i pozostawiają szerokie pole do interpretacji. Warto zanurzyć się w tą mroczną opowieść, o której trudno  zapomieć. Livid jest zdecydowanie horrorem wartym obejrzenia.

Zwiastun horroru o wampirach Livid